W Gorzów Wlkp.

W roku Miłosierdzia cóż może być piękniejszego niż nawiedzenie miejsca związanego właśnie z Miłosierdziem Bożym. Związanego… to mało powiedziane.
W dniu 25.06.2016 r. rodziny Domowego Kościoła rejonu Gorzów Wlkp. udały się na mini pielgrzymkę do Myśliborza aby wspólnie podziękować Panu za cały miniony rok formacyjny.
Na miejscu mogliśmy poznać historię tego miejsca. Wszyscy znamy Łagiewniki, bo z tamtejszego zakonu pochodziła sama Faustyna, ale mało kto wie, że 40km od Gorzowa Wlkp. znajduje się Dom Macierzysty Zgromadzenia Sióstr Jezusa Miłosiernego – nowego zgromadzenia, którego wolę założenia przedstawił Pan Jezus Faustynie. Jak niezwykłe jest to miejsce możemy się przekonać czytając słowa ks. Sopoćko:

„Udałem się do Myśliborza z wielkim zainteresowaniem, jako do pierwszego domu zgromadzenia, o którym mi mówiła s. Faustyna i szkicowo opisała go nawet w swoim Dzienniku. Na dworcu spotkały mnie z wielką radością owe kandydatki i poprowadziły do kościółka w pobliżu, przy którym ujrzałem dość obszerny dom piętrowy z małym ogrodem owocowym. Poszedłem nasamprzód do kościoła i ku wielkiemu zdziwieniu spostrzegłem w ścianie ołtarzowej okno z nieco uszkodzonym witrażem, przedstawiającym konanie Pana Jezusa na krzyżu. Przyglądałem się z radością i zdumieniem, albowiem siostra Faustyna mówiła mi o takim kościółku i witrażu, przy którym będzie siedziba pierwszego domu nowego zgromadzenia. Zdumiałem się jeszcze bardziej, gdy wszedłem do tego domu i oglądałem pokoje na parterze i piętrze, doskonale dostosowane do życia wspólnego kandydatek” (M. Sopoćko, Wspomnienia z przeszłości, wrzesień 1947 r.).

Pan ciągle czuwa nad tym miejscem. Szczególne łaski mogą uzyskać tam małżeństwa mające trudności z poczęciem potomstwa modląc się na miejscu lub prosząc siostry o modlitewne wstawiennictwo. Troska Pana Boga o myśliborskie Sanktuarium ma jeszcze jeden wymiar. Otóż kilka lat temu pan Roman Kluska z własnej inicjatywy znalazł to miejsce i postanowił całkowicie sfinansować budowę nowego, pięknego Domu Rekolekcyjnego, z którego jak wiemy korzystają również rodziny Domowego Kościoła z różnych diecezji.
Po części informacyjnej poprowadzonej przez jedną z sióstr mogliśmy w kaplicy adorować Pana Jezusa w Najświętszym Sakramencie dziękując za dar Miłosierdzia i wszelkie łaski jakimi nas obdarza.
Kulminacyjną częścią dnia była Eucharystia koncelebrowana przez moderatora rejonowego O. Piotra Darasza oraz ks. Macieja Maniarskiego, opiekuna kręgu z Kostrzyna nad Odrą. Liturgię słowa opartą na księdze Jonasza podczas homilii wyjaśniał O.Darasz – Bóg posługuje się nami tak jak Jonaszem, nawet jeśli próbujemy uciekać od Niniwy. Musimy jednak stanąć w prawdzie jak Jonasz i nazwać rzeczy po imieniu. Bóg chce leczyć nasze serca i posługując się nami nawracać innych. W księdze Jonasza doskonale ukazana jest różnica między spojrzeniem ludzkim a spojrzeniem Boga wyrażającym się przez Jego Miłosierdzie. Jonasz patrzy na Niniwę z góry, a Bóg chce zawsze patrzeć z dołu. Eucharystia jest takim nieustannym spojrzeniem na nas przez Chrystusa z dołu, jak spojrzenie Stwórcy na mieszkańców Niniwy. Musimy jednak otworzyć nasze serca, bo tylko serce skruszone jest w stanie przyjąć łaski, które daje Jezus Chrystus uniżając się dla nas na krzyżu.
Po uczcie duchowej przyszedł czas na wspólną „agapę” i przedwakacyjne pożegnania.
Wdzięczni Panu Jezusowi za to miejsce położone tak blisko nas, oraz wdzięczni siostrom za serdeczne przyjęcie nas w swoich progach z ufnością w Boże Miłosierdzie możemy udać się na zasłużone wakacje, urlopy, a wielu z nas na rekolekcje.
Iweta i Artur Szwarc
Para Rejonowa Gorzów Wlkp.